2016-08-28

Perfumy w trzech odsłonach

Punkty z nalewanymi perfumami marki Refan można otwierać już w miastach liczących 10 tys. mieszkańców.

Perfumy w trzech odsłonach Fot. Refan

Refan oferuje swoim franczyzobiorcom trzy modele współpracy. Po pierwsze może to być jedna lub więcej gablot, wstawionych do funkcjonującego sklepu np. odzieżowego, z galanterią skórzaną, kosmetykami, biżuterią. To dobry pomysł zwłaszcza w mniejszych miejscowościach – pozwala poszerzyć asortyment i zdobyć większą grupę klientów. Kwota, potrzebna przy takiej inwestycji to 8,5 tys. zł. Zawiera się w niej zatowarowanie jednego regału, obrandowanie, dodatkowe wyposażenie takie jak pipety do nalewania perfum, buteleczki, testery, opakowania.
Kolejna opcja to samodzielna perfumeria. Przy 15- metrowym lokalu koszty, wraz z adaptacją, zatowarowaniem i koniecznym wyposażeniem mieszczą się w kwocie 25 – 30 tys. zł.
Adaptacja i wyposażenie sklepu leżą w gestii franczyzobiorcy. Może skorzystać z projektów aranżacyjnych, proponowanych przez licencjodawcę, ale może też urządzić sklep według własnego pomysłu. Sam dobiera i kupuje meble (podobnie w przypadku gablot w pierwszym modelu współpracy). Musi tylko pamiętać o umieszczeniu logo marki w widocznym miejscu.
Trzecia opcja współpracy to wyspa handlowa, dedykowana dla galerii handlowych. Franczyzobiorca kupuje stoisko we własnym zakresie, może być używane. Standardowa wielkość to 6 m2. Licencjodawca okleja je w barwy marki. Całkowite koszty w tym przypadku powinny zamknąć się w 20-30 tys. zł.

Monika Wojniak-Żyłowska
Monika Wojniak-Żyłowska dziennikarz