2016-08-01

Pufy i hamaki w natarciu

Rozbudowane strefy relaksu, piłkarzyki, pufy, hamaki i klimatyczne fototapety – coraz więcej firm stawia na takie biura.

Pufy i hamaki w natarciu Fot. Pixabay

Kiedyś podobne atrakcje były zarezerwowane wyłącznie dla firm z branży kreatywnej. Szybko do tej grupy dołączyli giganci z sektora IT. Wiele firm zaczęło wzorować się na kolorowych biurach Google czy miejscach odpoczynku dla pracowników Facebooka. Okazuje się, że podobne rozwiązania coraz częściej pojawiają się w przestrzeniach biurowych aranżowanych dla branży usług dla biznesu, farmacji czy ubezpieczeniowej.


Sztuka i psy poprawią produktywność


Według naukowców to, w jakim otoczeniu się znajdujemy, ma bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie i produktywność. Ascetyczne, minimalistycznie urządzone wnętrza nie wpływają wcale dodatnio na poziom satysfakcji pracowników.  Pod tym względem dużo lepiej sprawdzają się kreatywne przestrzenie, najlepiej takie, o których wyglądzie mogły zdecydować osoby korzystające z nich.

- Jak wynika z naszych badań, dla zdecydowanej większości (ok. 60 proc.) pracowników z sektora usług dla biznesu, wygląd i organizacja miejsca pracy są ważne. Te dane obalają mit, zgodnie z którym, estetyczne i nieszablonowo zaaranżowane biuro powinno być zarezerwowane dla agencji reklamowych czy innych sektorów kreatywnych. To, jak wygląda otaczająca nas przestrzeń, ma bezpośrednie przełożenie na jakość naszej pracy, poziom koncentracji, a nawet stopień zaangażowania w wykonywane obowiązki. Zasada ta dotyczy wszystkich branż bez wyjątku - komentuje Zuzanna Mikołajczyk, dyrektor ds. handlu i marketingu oraz członek zarządu Mikomax Smart Office.

Przykładów na potwierdzenie tej tezy dostarczają liczne realizacje biurowe, zarówno na polskim, jak i zagranicznym rynku. Np. Deutsche Bank może pochwalić się największą korporacyjną kolekcją sztuki na świecie. W jej skład wchodzi 60 tys. dzieł, rozmieszczonych w 900 biurach. Rzeźby i obrazy nie służą w nich jedynie jako element dekoracyjny – pracownicy mają np. do dyspozycji interaktywną aplikację, w której mogą znaleźć więcej informacji o konkretnym eksponacie.
Innym ciekawym trendem jest otwarcie drzwi biura dla czworonożnych podopiecznych pracowników. W 2015 r. taką możliwość dawało około 8 proc. amerykańskich przedsiębiorstw. Na pierwszy rzut oka pomysł może się wydawać kontrowersyjny, jednak badania pokazują, że obecność zwierząt dobrze wpływa na morale zespołu. Do takiego wniosku doszli naukowcy z amerykańskiego Virginia Commonwealth University. Obserwowali oni osoby zatrudnione w jednej z firm produkcyjnych. Pracownicy, którzy przychodzili do pracy z pupilami przez cały dzień przejawiali znacząco niższy poziom stresu.


Plaża i taras z beach barem


A jak wyglądają polskie przestrzenie biurowe? Aranżacje zrealizowane w ciągu kilku ostatnich miesięcy pokazują, że coraz ciekawiej.

- Z naszego doświadczenia wynika, że firmy są znacznie bardziej otwarte na niestandardowe rozwiązania. Dobrym przykładem może być nowa siedziba jednego z naszych klientów, reprezentującego branżę farmaceutyczną - firmy AstraZeneca. Zdecydowała się ona na dość duże zmiany. W tym przypadku było to odejście od dedykowanych pomieszczeń na rzecz open space. Prace projektowe poprzedziło badanie oczekiwań pracowników co do pożądanej przestrzeni biurowej. W aranżacji kluczową rolę odegrały strefy uzupełniające stanowiska pracownicze – m.in. relaksu czy kreatywne przestrzenie do kameralnych spotkań i pracy w skupieniu. To właśnie one były jednym z czynników, pozwalających na płynne przejście do nowego modelu pracy - komentuje Zuzanna Mikołajczyk, Mikomax Smart Office.

Jednym z najbardziej wyróżniających się elementów aranżacji nowej siedziby firmy są sale konferencyjne ozdobione fototapetami – jedna z nich przedstawia plaże, inne pole rzepaku czy snopki siana. Istotny był również dobór mebli w strefach wspólnych. Postawiono na rozwiązania tapicerowane w żywych, różnorodnych kolorach, które budzą skojarzenia z przytulnym salonem. W projekcie wykorzystano m.in. zestaw kanap i foteli o wysokich ściankach, które, dzięki izolacji akustycznej i optycznej, pozwalają na chwilę odciąć się od otoczenia, aby zregenerować siły, czy też popracować w skupieniu.
Na duże zmiany przy okazji przeprowadzki do nowej siedziby zdecydowała się też Aviva. Nowe biuro zlokalizowane jest blisko Wisły i w sąsiedztwie jednego ze stołecznych parków. Firma zadbała o to, aby nie tylko otoczenie, ale i sama aranżacja wnętrza wywoływała pozytywne skojarzenia.

- W naszej nowej siedzibie zapewniliśmy przestrzenie do relaksu i pokój gier. Piętra mają swój indywidualny charakter według propozycji wybranych przez pracowników (np. las, miasto, niebo, morze, góry). Wyróżniającym się elementem projektu jest taras o powierzchni 800 m2, na którym można nie tylko zjeść posiłek czy pracować, ale też oderwać się na chwilę od zadań i poćwiczyć w siłowni na świeżym powietrzu. Bezpośrednio z tarasem połączony jest Beach Bar – duża kuchnia z kawiarnianymi stolikami, urządzona w nadmorskim stylu. Pracując nad projektem szukaliśmy rozwiązań, które zapewnią naszym pracownikom optymalne warunki do pracy i odpoczynku - mówi Monika Kulińska z firmy Aviva.

Rozbudowane strefy relaksu to nie jedyne rozwiązania, po które sięgają firmy. Innym trendem jest tworzenie stref podobnych do tych, które odnajdziemy w przestrzeni miejskiej.

- Jednym z najważniejszych elementów naszego nowo otwartego warszawskiego biura jest kantyna. Swoim designem przypomina sieciowe kawiarnie, które możemy znaleźć w centrach dużych miast. Również w pozostałych pomieszczeniach wykorzystaliśmy rozwiązania nie kojarzące się z typową przestrzenią biurową, należą do nich m.in. płótna łódzkiej projektantki Aleksandry Richert, które zawisły na ścianach - mówi Dorota Sadowska, communications & marketing manager w GFT Polska.

Monika Wojniak-Żyłowska
Monika Wojniak-Żyłowska dziennikarz