2015-09-21

Biurowa Warszawa da się lubić

Śródmieście rządzi, ale Wola depcze mu po piętach. Co jeszcze wynika z rankingu warszawskich lokalizacji biurowych?

Biurowa Warszawa da się lubić Freeimages.com

Od wielu lat preferencje dużych firm i międzynarodowych korporacji co do lokalizacji biura w Warszawie pozostają podobne. Jak zauważa Patrycja Borowiec z firmy doradczej Walter Herz, tego typu najemcy nadal koncentrują swoją uwagę na reprezentacyjnych, wysokiej klasy obiektach usytuowanych w Śródmieściu. W centrum Warszawy lokują biura również firmy z branży nowoczesnych technologii, które są obecnie jedną z największych grup najemców.

W biurowcach położonych w centralnych rejonach miasta powierzchni poszukuje także coraz mocniej zaznaczający swoją obecność na rynku sektor publiczny. Podmioty państwowe wolą zwykle samodzielne budynki zlokalizowane w dogodnych komunikacyjnie miejscach. Urzędy, ze względu na koszty najmu, rzadko wybierają budynki w najwyższym standardzie, a częściej biura klasy B+ znajdujące się poza ścisłym centrum. Uwagę skupiają jednak głównie na dobrej komunikacji i usytuowaniu samego obiektu.

Poza lokalizacją dla tej grupy najemców istotna jest również sprawa aranżacji powierzchni, która najczęściej musi mieć układ gabinetowy. Inwestorzy często realizują projekty specjalnie na potrzeby instytucji państwowych. Przykładem są budynki biurowe przy ulicy Ciołka, które wynajęte zostały podmiotom administracji publicznej, a obecnie właściciel wprowadza kolejny projekt - Ciołka 12A - także z myślą o tego rodzaju najemcach - mówi Patrycja Borowiec.

Wola goni Śródmieście

Bliska Wola, gdzie obecnie chętnie lokują się firmy, staje się coraz większą konkurencją dla Mokotowa. Uważa, że na widowiskową przemianę tego obszaru miasta największy wpływ miała budowa metra, jak i samo położenie dzielnicy, która graniczy z warszawskim Centralnym Obszarem Biznesowym i coraz bardziej zlewa się ze Śródmieściem. Taka lokalizacja zapewnia Woli świetne połączenie z wszystkimi częściami Warszawy, także dzięki przebudowie głównych szklaków komunikacyjnych w dzielnicy.

Jak przyznaje specjalistka z Walter Herz, na wynajem biura w tym obszarze miasta decydują się najemcy, którzy stawiają na dobrą relację jakości, lokalizacji i ceny.

Licząca 19 km2 i ponad 138 tys. mieszkańców Wola notuje największy wzrost podaży powierzchni biurowej w mieście. Prawie połowa z blisko 800 tys. m2 powierzchni biurowej realizowanej w Warszawie, powstaje w tej dzielnicy. Powstają w niej projekty, które efektywnie zmieniają nie tylko wizerunek Woli, ale i całego miasta, jak: Warsaw Spire, Generation Park, Proximo, Grzybowska 43, Prime Corporate Center czy Atrium 2 - dodaje Patrycja Borowiec.

Z zestawień Walter Herz wynika, że kiedy zakończy się realizacja obecnych projektów, podaż powierzchni biurowej w tej dzielnicy przekroczy 600 tys. m2. W tej chwili Wola dysponuje 315 tys. m2 biur w gotowych budynkach.

Czołowe miejsce w Warszawie pod względem oferty biurowej zajmuje wspomniane Śródmieście (1,15 mln m2 podaży) położone na powierzchni 16 km2, z ponad 120 tys. mieszkańców. Pod względem podaży konkurencją dla niego jest tylko Mokotów. Inne dzielnice oferują już znacznie mniejszy wybór biur. Dzielnica jest najbardziej pożądaną lokalizacją wśród większości najemców. Największe centralnie usytuowane biurowce to Rondo 1, Warsaw Financial Center i PZU Tower, a do największych, które zostaną ukończone do 2016 roku należą Gdański Business Center II, Królew.ska i The Tides.

Na Mokotowie zamieszkiwanym przez 219 tys. ludzi, którego powierzchnia liczy 35 km2, znajduje się jedna czwarta podaży nowoczesnej powierzchni biurowej oferowanej w stolicy (nieco ponad 1 mln m2), z której większość ulokowana jest na Służewcu. To tu znajduje się największy warszawski kompleks biurowy Empark Mokotów Business Park. Strategiczne położenie Mokotowa pomiędzy centrum Warszawy a Międzynarodowym Portem Lotniczym im. Fryderyka Chopina, ma bardzo korzystny wpływ na ciągły rozwój biznesu w tej dzielnicy. Gwarantuje to również przebiegająca przez Mokotów linia metra. Dostępność komunikacyjna tej części miasta powoduje, że firmy chcą mieć tu swoje biura i powstają tu wciąż nowe obiekty biurowe, obecnie m.in. biurowiec Wołoska 24.

W opozycji do Śródmieścia, Mokotowa i Woli Patrycja Borowiec wymienia takie dzielnice jak Ursus, czy Bemowo. To lokalizacje cieszące się zdecydowanie najmniejszym uznaniem najemców biur. Pośród preferowanych przez firmy dzielnic znalazł się też Żoliborz, w którym wciąż brakuje dużych, komfortowych obiektów biurowych. W Ursusie i Bemowie rynek biurowy również jest słabo rozwinięty, podaż w tych dzielnicach jest bardzo niewielka. Podobnie, jak w pomijanych na ogół przez najemców Wawrze, Białołęce i Wesołej.

Sonia Morawska dziennikarz, PROFIT system