2014-10-08

Butik odchodzi do lamusa

Showroom, concept store, pop-up store – to nowe odsłony sklepów, które można spotkać w galeriach handlowych. Wszystko po to, by zaskoczyć i przyciągnąć klienta.

Butik odchodzi do lamusa fot. Silesia City Center

O sukcesie centrum handlowego decyduje wiele czynników. Jednym z kluczowych jest tenant-mix czyli dobór najemców, którzy prowadzą swoje sklepy w danej galerii. Jednak jeśli przejdziemy się po kilku galeriach handlowych okaże się, że w większości z nich powtarzają się te same marki.  Dlatego coraz częściej w galeriach handlowych pojawiają się nowe formaty sklepów, które mają za zadanie przede wszystkim przyciągnąć uwagę klienta, ale w sposób inny niż w przypadku tradycyjnych butików.

W galeriach pojawiają się więc showroomy (czyli sklepy, których głównym zadaniem jest zaprezentowanie oferty danej marki, a nie sprzedaż poszczególnych produktów, która może się odbywać np. przez internet), czy sklepy typu pop-up store (sklep lub stoisko, które oferuje krótkie serie produktów i działają tylko przez krótki czas). Takie miejsca łączą w sobie elementy sklepu, galerii sztuki, pracowni krawieckiej i pracowni projektanta.

fot. Manufaktura

Projektanci i nowe sieci

Na niestandardowe rozwiązania najczęściej decydują się właściciele sklepów, które działają tylko w jednej lokalizacji albo dopiero tworzących się sieci.

Mali najemcy, chcąc wyróżnić się na tle oferty galerii coraz częściej poszukują bardzo indywidualnych pomysłów na swój sklep lub lokal usługowy. Tworzą więc własne modele biznesowe i koncepcje salonów, adaptując pomysły z tego, co sprawdziło się na świecie np. na popularnych ulicach handlowych w Berlinie, Warszawie czy Londynie - mówi Ewa Marcinek, dyrektor Silesia City Center. - Są więc niezwykle atrakcyjne dla  galerii, ale także dla poszukującego unikalności klienta centrum.

W Silesia City Center wysyp nowych pomysłów na sklep zaczął się wiosną ubiegłego roku, kiedy to w galerii został otwarty salon optyczny Bryloownia. W listopadzie 2013 w Silesii został otwarty  pierwszy w regionie i drugi w Polsce concept store Together z biżuterią i ubraniami polskich projektantów,  zaś w lutym 2014 swój showroom z pracownią krawiecką uruchomiła tu marka Furelle. We wrześniu zadebiutował natomiast butik Bizuu, projektantek Blanki Jordan i Zuzanny Wachowiak. W galerii dwukrotnie mieścił się również sezonowy pop-up store dla młodych projektantów.

Młode marki i polscy projektanci mogą doskonale odnaleźć się w rzeczywistości centrum handlowego, tworząc tutaj przynoszące zyski modele biznesowe, atrakcyjne zarówno dla galerii handlowej, jak i dla klientów centrum – dodaje Ewa Marcinek.

Po niekonwencjonalne rozwiązania sięgają również właściciele placówek usługowych, np. obecna w Silesia City Center kawiarnia dla palaczy – Smoking Lounge. Ta nietypowość podoba się jednak klientom centrum.

Klienci galerii handlowych chcą być dzisiaj zaskakiwani ofertą. Z jednej strony oczekują obecności najpopularniejszych sklepów sieciowych, kawiarni i restauracji, z drugiej chcą mieć dostęp do najnowszych kolekcji  modnych dziś projektantów albo nietypowych usług jak manicure czy dentysta. I tutaj pojawiają  się otwarte  drzwi  dla kreatywności najemcy - mówi Marcinek.

Pop-up store działają również w Manufakturze, gdzie podczas Fashion Week można nie tylko obejrzeć pokazy mody, ale też kupić niektóre prezentowane ubrania. Podczas tegorocznej edycji modowej imprezy w galerii działały dwa "ulotne butiki", w których można kupić ubrania sygnowane marką Hector & Karger oraz kolekcje stworzone przez finalistów programy "Project Runaway", Jakuba „Jacoba” Bartnika, Macieja Sieradzky’ego oraz Liliany Prymy. (mak)

Magdalena Krocz
Magdalena Krocz Redaktor prowadzący Lokalnabiznes.pl, PROFIT system

mkrocz@lokalnabiznes.pl