2019-10-07

Mała czarna na wyspie

Coffee pointy Lafaye są dedykowane galeriom handlowym. Inwestycja w kawową wyspę to ok. 50 tys. zł.

Mała czarna na wyspie Fot. Lafaye

Pierwsza wyspa Lafaye powstała w galerii Focus w Bydgoszczy. W tej chwili działają dwa punkty własne i cztery franczyzowe. W każdym jest kilkanaście rodzajów kaw klasycznych, z różnych krajów, o różnej mocy, kwasowości itd., w ziarnach i mielone. Oprócz tego także kawy smakowe oraz kapsułki typu nespresso, które Lafaye także produkuje. Kawy można kupić w formie paczkowanej, ale też po prostu napić się ich. 

– Codziennie w ekspresie mamy inny rodzaj kawy – mówi Barbara Kubrak, współwłaścicielka marki Lafaye. – Obok wyspy zawsze jest nieduża strefa stolikowa, gdzie klienci mogą usiąść.

Wyspy są dedykowane galeriom handlowym. Ich standardowa wielkość to ok. 3,5 x 2,5 m, ale ostatecznie wielkość i kształt są zawsze dostosowywane do wymogów konkretnego miejsca. Franczyzodawca pomaga licencjobiorcom w negocjowaniu warunków najmu powierzchni, ale umowę podpisuje franczyzobiorca.

– Dostajemy od zarządców galerii statystyki i dane, które pomagają nam ocenić, jakie miejsce będzie najlepsze dla ustawienia punktu – zaznacza Barbara Kubrak. – Co istotne, nasze wyspy są niezależne od sieci wodociągowej, ponieważ mogą mieć własne zbiorniki na wodę pitną, a to poszerza możliwości lokalizacyjne.

Franczyzodawca przygotowuje wyspy pod klucz. Są wyposażone w ekspres do kawy, chłodziarkę do mleka, witryny, lady, obrandowane i oklejone reklamami. Licencjodawca przygotowuje też pełne pierwsze zatowarowanie: w podstawowy zestaw kaw i herbat, sprzedawane akcesoria (np. kubki, spieniacze do mleka), licencjobiorcy dostają nawet odzież roboczą. 

– Wyspę dostarczamy we wskazane miejsce w wyznaczonym terminie, montujemy i przygotowujemy do pracy – zapewnia Barbara Kubrak.

Koszt wyspy wynosi ok. 50 tys. zł. Ale ta cena będzie aktualna tylko do momentu, gdy sieć zdobędzie 10 licencjobiorców. Później prawdopodobnie wzrośnie. Franczyzobiorca musi jeszcze dokupić kasę fiskalną, czytnik do kodów. Nie ma opłaty za przystąpienie do sieci. Miesięczna opłata franczyzowa wynosi 500 zł netto.
Wyspy Lafaye można otwierać w różnej wielkości miastach. 

– Mamy placówki w Rzeszowie, Inowrocławiu, Dębicy – wylicza Barbara Kubrak. – Np. w Dębicy, która nie jest dużym miastem, zainteresowanie naszą wyspą od początku było bardzo duże, bo był to pierwszy punkt w galerii, który oferował kawę na wynos. Na pewno przed otwarciem trzeba sprawdzić nasycenie konkurencją w danym centrum handlowym. Choć jej obecność nie oznacza wcale, że biznes jest skazany na niepowodzenie. W Bydgoszczy w tej samej galerii jest kilka innych kawiarni, w tym sieciowych, a jednak nasz coffee point funkcjonuje bardzo dobrze.

Monika Wojniak-Żyłowska
Monika Wojniak-Żyłowska dziennikarz, PROFIT system