2019-08-13

Pub z kranami

Browar Pinta buduje sieć pubów franczyzowych pod własnym szyldem. Gdzie i jak można otworzyć taki lokal?

Pub z kranami Fot. Browar Pinta

Pierwszy i na razie jedyny pub pod szyldem Browar Pinta  działa we Wrocławiu. I właśnie duże miasta to rynki odpowiednie dla tego konceptu. W każdym franczyzobiorca będzie miał zagwarantowaną wyłączność terytorialną. Puby mają być zlokalizowane w ścisłych centrach miast, franczyzodawca nie jest natomiast zainteresowany otwarciami w centrach handlowych.  Klienci powinni mieć łatwy dostęp do pubu z poziomu ulicy. 

– Dlatego zalecamy lokalizacje przy uczęszczanych ciągach komunikacyjnych, przy ważnych skrzyżowaniach, placach, pasażach, czy skwerach w centrach miast lub dużych dzielnic – radzi Ziemowit Fałat, współtwórca Browaru Pinta. – Pożądanym sąsiedztwem jest duża liczba innych punków usługowych, przyciągających wielu przechodniów. Z uwagi na hałas towarzyszący działalności pubu, idealne są wnętrza sąsiadujące z powierzchniami biurowymi lub usługowymi, pustymi w godzinach wieczornych.

Przystanek pub

Wrocławski lokal ma 320 m2. Według franczyzodawcy wystarczyć może już jednak powierzchnia 150-180 m2, a optymalna wielkość to ok. 250 m2. Główna część pubu (sala konsumpcyjna, główny bar) musi się znajdować na parterze. Powierzchnia pomocnicza (zaplecze, magazyn itp.), a także ewentualnie dodatkowa sala dla gości mogą być w piwnicy lub na piętrze lokalu. Powierzchnia sal konsumpcyjnych powinna wnosić ok. 100 m2, do tego trzeba doliczyć kolejne ok. 100 m2 na powierzchnię pomocniczą oraz ok. 16 m2, jeśli pub ma prowadzić również kuchnię. Lokal powinien mieć możliwość urządzania sezonowego ogródka. Ważne są też witryny. Idealnie byłoby, gdyby ich otwarcie pozwalało połączyć wnętrze pubu z ogródkiem. 

– Zalecamy, żeby przestrzeń sali konsumpcyjnej i baru miała wysokość przynajmniej 3 m – dodaje Ziemowit Fałat. – Pub powinien spełniać takie same wymagania sanitarne jak typowy lokal gastronomiczny.

Każdy z firmowych pubów Pinty  powinien mieć co najmniej 12 kranów piwnych. Wnętrza pubu mają mieć niezobowiązujący, a jednocześnie trochę industrialny charakter. Są wykańczane cegłą, stalą, drewnem i rdzewiejącą blachą. Kolorystyka ma nawiązywać m.in. do kolorów kontenerów morskich, dominuje czerń, różne odcienie niebieskiego, zielonego, brązowego i szarego. 

– Niezobowiązujący charakter miejsca podkreśla urządzenie wnętrza z modularnych, ruchomych elementów, kojarzących się z magazynem, sklepem samoobsługowym lub przystankiem w podróży – tłumaczy Ziemowit Fałat. – W lokalu mogą być umieszczone całe kontenery morskie, albo ich części, jak np. blachy, fragmenty konstrukcji, drzwi. Z fragmentów używanych kontenerów i malowanej sklejki są zbudowane kontuary na kółkach. Przy nich jest urządzony bar i stoją hokery. Część gości może też usiąść na wygodnych, tapicerowanych  fotelach i przy stolikach.

Umeblowania baru dopełniają drewniane skrzynki ułożone na stalowych wózkach magazynowych,  tworzące półki i gabloty. W tych gablotach znajdują się m.in. gadżety związane z Pintą, takie jak: szkło do różnych stylów piwnych, firmowe koszulki i dodatki. Na tylnej ścianie baru są umieszczone krany z piwem. Tablica z menu piwnym jest stylizowana na tablicę odlotów/ przylotów na lotnisku lub odjazdów/przyjazdów na dworcu kolejowym. Do kolejowej estetyki nawiązują nawet… toalety.
Cały proces remontu i adaptacji lokalu może potrwać 2-3 miesiące. Według szacunków franczyzodawcy kosz przygotowania pod klucz pubu wielkości 150-180 m2 to około 500 tys. zł netto. Do tego należy doliczyć koszty pierwszego zatowarowania – 60 tys. zł i opłaty licencyjnej w wysokości 20 tys. zł.

Monika Wojniak-Żyłowska
Monika Wojniak-Żyłowska dziennikarz, PROFIT system